Aktualności

21 listopada – Dzień Pracownika Socjalnego

21 listopada obchodzimy Dzień Pracownika Socjalnego. To szczególne święto jest także świętem wszystkich pracowników domu pomocy społecznej. W tak ważnym dla nas dniu od  mieszkańców Domu usłyszeliśmy wzruszające i ciepłe słowa podziękowania za trud, za serce, cierpliwość i zrozumienie, które są tak ważne w opiece nad mieszkańcem:

„ Czasami jeden uśmiech może znaczyć więcej niż hojny dar ponurego dawcy”. Tutaj nieważne, czy ktoś zarządza, sprząta, gotuje czy z nami śpiewa, czy też rysuje czy z nami ćwiczy, czy też transportuje czy koloruje, czy nam kupuje…. Tutaj nieważne jest czy dla nas liczy, czy przewiduje, czy nam naprawia, czy pomaluje czy też nas leczy, się opiekuje albo zwyczajnie podyskutuje….. Ważne jest tylko czy się uśmiecha, bo to największa Wasza zaleta.

Głos zabrała także Pani dyrektor Aneta Małolepsza dziękując mieszkańcom za uprzyjemnienie  tych chwil krótkim programem, natomiast pracownikom gratulowała wytrwałości i zaangażowania, dziękowała za trud włożony w codzienną pracę, okazywaną empatię i cierpliwość.

PAMIĘTAMY……

  „Ciszą cmentarną ukołysani, z dala od życia i znoju, dobiwszy wreszcie cichej przystani, odpoczywają w pokoju.”

                      E. Daniszewska „Zaduszki”

            Są dni pełne radości, szczęścia i uniesień. Ale są też inne – pełne głębokiej  zadumy nad przemijaniem życia, czas refleksji nad sensem ludzkiego losu.

I taki jest listopadowy dzień, kiedy to przychodzimy na cmentarze, zapalamy znicze, wzdychamy, tęsknimy i ….. odchodzimy. Niestety, życie ma swój początek i swój koniec. Tylko od nas zależy, co ocalimy i o czym będziemy pamiętać.

Święto Zmarłych to również czas, kiedy odżywają wspomnienia o tych, którzy odeszli, o naszych najbliższych zmarłych. Nasi mieszkańcy w tym dniu zapalają znicza pamięci na grobach swoich zmarłych koleżanek i kolegów spoczywających na pobliskim cmentarzu, porządkują nagrobki, stawiają kwiaty, wspominają dawne przyjaźnie i dobre chwile.

Październikowi solenizanci i jubilaci

            Miłą tradycją stało się organizowanie wśród mieszkańców imienin i urodzin. Solenizantka bądź jubilatka zaprasza gości na  torta, ciasto, kawę, owoce sama natomiast obdarowana zostaje prezentami . Październik obfitował w wiele popularnych imion. Swoje święto obchodziły Jadwiga, Marlena, Ździsława, Regina, Elżbieta. Solenizantki usłyszały  życzenia tradycyjnego  „Sto lat, dużo zdrowia i radości”. Takie chwile są doskonałą okazją, aby zjeść smaczne ciasto, porozmawiać, posłuchać muzyki, pooglądać prezenty, które otrzymały solenizantki.

Wycieczka autokarowa do Górecznika – 22.09.2021r.

Po kilkumiesięcznym okresie izolacji, ograniczeń i rezygnacji z przyjemnych wyjazdów, wreszcie 22 września duża grupa naszych mieszkańców wraz z opiekunami wybrała się na wycieczkę do Górecznika. Malowniczo usytuowane tereny nad stawem Górecznik, niegdyś należące do księcia Radziwiłła, leżące w dolinie Baryczy, gdzie swój bieg rozpoczyna rzeka Barycz prezentują się okazale i zachęcają do wstąpienia.

Pobyt w tych atrakcyjnych miejscach rozpoczęliśmy od spaceru do zagród ze zwierzętami. Mijaliśmy sympatyczne kozy, lamy, surykatki, kangury oraz wyglądające mniej sympatycznie świnie, indory . Niektóre z nich można było nakarmić.

Dalsza  cześć wycieczki to spacer ścieżką edukacyjno-muzealną prezentującą rozwój wsi i rybactwa w dolinie Baryczy. Można tu było zobaczyć historyczne eksponaty w postaci dawnych maszyn i urządzeń.

Po drodze przeszliśmy także ścieżką edukacyjną owadów-ogromne okazy owadów pozwoliły nam poczuć się bliżej natury. Po części rozywkowo-edukacyjnej przyszedł czas na spróbowanie regionalnych smakołyków– obiad, kawę i naleśniki z musem  w Karczmie Górecznik.

Starczyło nam również czasu na spacer na stację kolejową w Przygodzicach.

Pogoda i humory dopisywały wszystkim.

„Muzyczny piknik na Dzikim Zachodzie” 16.09.2021r.

            Korzystając z zaproszenia Warsztatu Terapii Zajęciowej w Ostrzeszowie – organizatorów „Muzycznego pikniku na Dzikim Zachodzie”, 16 września nasi mieszkańcy mieli niepowtarzalną okazję posmakować prawdziwego życia na Dzikim Zachodzie.

W kowbojskich kapeluszach, kraciastych koszulach i skórzanych kamizelkach wkroczyliśmy do świata kowbojów, Indian, traperów, szybkich rewolwerów i poszukiwaczy złota. Stanęliśmy oko w oko z piękną Indianką.

Dzielni uczestnicy spróbowali swoich sił w konkursach, wprawdzie nie ujarzmili mechanicznego byka, ale zrobili sobie zdjęcie pamiątkowe w fotobudce WANTED z kowbojskimi gadżetami. Nad przebiegiem całej zabawy czuwał doświadczony szeryf a do tańców przy muzyce country zapraszał DJ.

W kowbojski SALOONIE można było napić się oranżady, zjeść popcorn i inne przekąski.

Tego popołudnia jedynymi wystrzałami były salwy śmiechu i „wystrzałowa” atmosfera.

Wyjazd do kina i do pubu Hulaj – Kulaj – 14.09.2021r.

            Wychodząc naprzeciw potrzebom i pomysłom naszych mieszkańców 14 września zorganizowano dla nich wyjazd do ostrzeszowskiego kina na film „Zupa nic” oraz do pubu Hulaj-Kulaj na obiadowe przysmaki.

Film „Zupa nic”- polska komedia z gwiazdorską obsadą w roli głównej Kingi Preis i Adama Woronowicza, ukazuje codzienność PRL-u, burzliwe dorastanie, międzypokoleniowe wojny pod wspólnym niewielkim dachem- jednym słowem rodzinny galimatias. Film po brzegi wypełniony humorem sytuacyjnym i żartem, natomiast sala kinowa – salwami śmiechu.

W pubie jak zwykle, zostaliśmy przyjęci i potraktowani z niezwykłą gościnnością. Kolorowe porcje obiadu- upragnione frytki, nuggetsy z kurczaka i kolorowa sałatka pałaszowane były przez mieszkańców ze smakiem. Na deser nie zabrakło kawy i deseru lodowego. Zadowoleni mieszkańcy, ich dobre humory i słowa podziękowania oraz fakt, że mogą robić to samo, co wszyscy, są dla nas najlepszym dowodem, że to, co robimy ma sens.

„Zakręcone lato” w Domu Pomocy Społecznej w Kobylej Górze – 14.09.2021r.

Dnia 14 września grupa naszych mieszkańców udała się na piknik integracyjyny zorganizowany pod hasłem „Zakręcone lato” przez Dom Pomocy Społecznej w Kobylej Górze oraz Stowarzyszenie Tacy Sami.

Miejsce pikiniku- Myślniew – idealnie wpasowało się w klimat letniej, popołudniowej sjesty: smaczne jedzenie, owoce, lody i soki, dobra muzyka a w scenografii akcesoria plażowe- namioty, dmuchane łódki i piłki plażowe.

Atrakcją wydarzenia był zaproponowany przez gospodarzy konkurs na najlepszy strój prezentujący modę letnią oraz konkurs na najładniejsza piosenkę letnią.

Mieszkanka naszego Domu, Pani Ewa Lewandowska zaprezentowała się w długiej, kolorowej sukience i słomkowym kapeluszu.. Natomiast w konkursie muzycznym zaśpiewała piosenkę zespołu Pectus pt. „Barcelona”.

Miłą niespodzianką okazało się wyróżnienie i nagrodzenie wszystkich uczestników obu konkursów. Bez rywalizacji, bez wygranych i przegranych, bez niepotrzebnego stresu, bo w pikniku  „Zakręcone lato” najważniejsza była wspólna zabawa przy  dobrej muzyce.

„Biesiada Zbójnicka” – 40-lecie Domu Pomocy Społecznej w Rzetni 08.09.2021r.

W klimacie biesiady zbójnickiej zaprzyjaźniony z naszym ośrodkiem, Dom Pomocy Społecznej w Rzetni 8 września świętował swój Jubileusz 40-lecia działalności. Uroczystość zainaugurowana została mszą świętą odprawioną przez księdza proboszcza Mirosława Jankowskiego.

Licznie zebrani goście oficjalni gratulując  dyrektorowi 40-letniego dorobku, składali życzenia wręczając listy gratulacyjne i prezenty.

Dzięki pomysłowości gospodarzy na nowo odkryliśmy zapomniane karpackie klimaty – chleb ze smalcem, zbójnickie mięsiwo, wędzone oscypki i kiszone ogórki.

Gospodarze zadziwili dynamicznym i skocznym programem artystycznym. Dziewczyny Góralki w kolorowych kwiaciastych spódnicach, białych haftowanych bluzkach i wiankach na głowie przy skocznej muzyce z humorem i żartem tańczyły do piosenek Golec „Orkiestra” i słów piosenki „Mama ostrzegała”.

Gospodarze przygotowali zadania także dla gości. Konkurs na najlepszy strój zbójnicki – wymagał nie tylko pomysłowości i znajomości elementów oryginalnego stroju, ale także umiejętności uszycia go i skomponowania w artystyczną całość. W tej dziedzinie okazaliśmy się zwycięzcami. Nasi mieszkańcy- Pan Cezary  jako Góral i Pani Grażyna jako jego góralska dziewczyna, z przytupem  do skocznej muzyki, zaprezentowali przygotowany strój ukazując cały jego urok. Zadowoleni z siebie i wykonanego zadania, z dumą odebrali dyplom i nagrody za I miejsce.

W konkursie na najładniejsza parzenicę, Pani Grażyna przy użyciu kolorowych farb, sztalugi i ciekawego folkowego wzoru „wymalowała” III miejsce.

Jak przystało na jubileusz nie mogło zabraknąć tortu, muzyki i tańców.

Spędziliśmy bardzo miło czas.