"Nad ciemną równiną rozkołysał się głos.
Białe szaty aniołów przepłynęły przez mrok.
Przy kołysce Panienka dziecko tuli do snu.
Noc się chwałą spowija, pokłon oddaje mu.
Pieśń słodyczą rozbrzmiewa, szumią skrzydła w jej takt.
Nad ubogą stajenką gwiazdy rozkwita blask."
To fragment przepięknej pastorałki, którą usłyszeli pracownicy i mieszkańcy naszego Domu podczas spotkania wigilijnego. Z tej właśnie okazji grupa mieszkańców zaprezentowała przedstawienie jasełkowe zakończone wspólnym kolędowaniem. Jasełka rozpoczęły się sceną stworzenia świata, który wcześniej był jedynie ciemnością. Kiedy już istniał, Bóg stworzył człowieka, który przez swoje nieposłuszeństwo znów sprowadził na ziemię ciemność. Nadzieję dawali jedynie prorocy, którzy zapowiadali, że na ziemię przyjdzie" światłość wielka". Scena zwiastowania przybliżała tę zapowiedź. Finałowym wydarzeniem przedstawienia było Narodzenie Jezusa a końcową sceną przybycie pasterzy podążających za gwiazdą.
Tę wyjątkową przedświąteczną atmosferę ubogacili mieszkańcom również aktorzy z krakowskiego Studia Teatralnego Krak-Art z warszawską legendą opowiadającą o losach biednego szewczyka Lutka, który ogarnięty chęcią wzbogacenia się - omal nie zaprzedaje duszy złej królowej , zaklętej w tytułową Złotą Kaczkę. By jego marzenie się spełniło, musi przejść przez ciężką próbę. W trakcie tej przygody pełnej ciekawych zwrotów akcji i wędrówek przez zaczarowane labirynty, Lutek przekonuje się, że w życiu ważne nie są dobra materialne, ale otwarte serce i wartości takie jak dobro, pracowitość, chęć niesienia pomocy i pełne szacunku bycie z innymi.
